poniedziałek, 18 listopada 2013

Inspira

- Jestem szczęśliwy, jestem bardzo szczęśliwy! - taką piosenkę śpiewał Aspik kilka tygodni temu na przystanku autobusowym.
Sprowokował swym śpiewem pytania pewnej pani, co takiego wprawiło go w ten stan szczęścia. Niestety młodzieniec był zbyt zajęty, żeby odpowiedzieć.
W stan euforii wprawił go przejazd nowym pociągiem metra, tym słynnym Inspiro.


Przejechał cały jeden odcinek pomiędzy sąsiednimi stacjami :)

Jeszcze jeden raz załapaliśmy się na przejazd nowym pociągiem metra.
W ostatnią środę mieliśmy trochę czasu, który musieliśmy jakoś spędzić. Poszliśmy pojeździć metrem, a Aspik koniecznie chciał pojechać tym nowym. I pojechaliśmy, przepuszczając wcześniej 5 innych składów, spędzając na peronie 20 minut i zwracając uwagę ochrony. Bo co może robić matka z dzieckiem i wielką, wypchaną torbą na stacji metra nie wsiadając do żadnego pociągu? ;D
W końcu przyjechał nasz wymarzony skład, przejechaliśmy nim całe 9 minut. Podniecenia Aspika po tej podróży nie da się opisać :)

12 stycznia br. odbyła się uroczysta prezentacja tego cudu techniki.
6 października tego roku wyjechały na tory warszawskiej linii metra.
Wczoraj, to jest 17 listopada wycofano wszystkie 6 pociągów Inspiro po pożarze.

Pech chciał, że włączyłam właśnie wczoraj wiadomości i trafiłam oczywiście na informacje o zamkniętej stacji metra z powodu awarii Inspiro. W pierwszej chwili Aspik na szczęście nie skojarzył nazwy. Później, po informacji o wycofaniu pociągów (tym razem usłyszanej w radiu - nie miałam odwagi włączyć telewizji) młody fan metra wpadł w panikę.
Dał się uspokoić porównaniem Inspiro do Dreamlinera, który jednak lata po naprawach.

Ze względu na Aspika mam nadzieję, że nowe pociągi metra jak najszybciej wrócą na tory...

2 komentarze:

  1. A Pendolino było? Bo my bankowo oglądaliśmy jak przejeżdżał przez Opole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściarze! My Pendolino widzieliśmy tylko na obrazku :(

      Usuń