piątek, 5 września 2014

O nowym

Nowe przychodziło powoli.
Najpierw to były pudełka.
Później pojawiły się kolejne i następne, i jeszcze więcej pudełek. Niektóre z zawartością, inne bez.
Później pojawił się niedoczas.
I jeszcze więcej niedoczasu.
Aż nadjechał samochód, zabrał pudełka, pudła i nas i stało się Nowe.

Nowe mieszkanie, nowa szkoła.
Ten sam Aspik :)



PS. Brak internetu - ale wpisy będą tak często, jak się da!

4 komentarze:

  1. Niech Wam dobrze będzie w tych nowych okolicznościach przyrody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę świetnie napisane. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co to jest ten AGD, o którym wszyscy mówią? Natknęłam się na stronę https://serwisagd-technik.pl/naprawa-lodowek/ i teraz się zastanawiam, czy to jest jakaś poważna rzecz, czy normalna sprawa każdego dnia?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dariusz Krupka1 czerwca 2026 11:49

    To, co piszesz o tym, że „nowe” potrafi jednocześnie pociągać i męczyć, dobrze rozumiem. Z mojego doświadczenia pomaga rozbicie zmiany na małe kroki i stały rytm. W pracy przy nowych zbiornikach robię tak samo: najpierw stabilne podstawy, potem detale. Kilka takich checklist spisałem kiedyś na https://aquaframe.pl.

    OdpowiedzUsuń