czwartek, 2 sierpnia 2012

Mały sukcesik

Zmobilizowana wyraźną poprawą w wielu sferach u Aspika postanowiłam pójść krok dalej.
Jedna z najbardziej denerwujących i dezorganizujących cech Aspika to bardzo duże przywiązanie do mnie. Do tego stopnia, że moje samotne wyjście gdziekolwiek było niemożliwe.
Aspik taki radar na moją obecność miał od urodzenia. Jak tylko wyszłam z pokoju, budził się i zaczynał płakać, i tak mu zostało. Oczywiście to dobrze, że wyróżnia mnie z gromady obcych osób, że okazuje uczucia ale...
Na wyjeździe wakacyjnym uciekłam raz od syna na godzinę, Aspik oglądał bajkę pod opieką cioci. Po powrocie okazało się, że awantury nie było, paniki wielkiej też nie, Aspik chodził dookoła domu ruszając rączkami jak tłokami :) To jego sposób na uspokojenie się.
Aspik nie potrafił zasnąć bez mojej obecności. Musiałam być tak blisko, żeby mógł dotknąć ale nie chciał przytulania. Jak jakimś cudem zdarzyło się, że zasnął w swoim łóżku, natychmiast po przebudzeniu przechodził do mnie. Często była to godzina 22, czyli po godzinie od zaśnięcia :(
Kilka dni temu postanowiłam, że dosyć tego dobrego, trzeba opuścić wreszcie pokój dziecka. Odkleiliśmy wspólnie (za zgodą!) napis "MAMA" z drzwi pokoju, przenieśliśmy moje łóżko...
A wieczorem... nie było żadnych problemów. Aspik umył ząbki, przebrał się w pidżamkę, położył się we własnym łóżku i zasnął. Tak po prostu, bez żadnych problemów, bez jęczenia, płaczu. Przyszedł do mnie rano zapytać, czy ma założyć bluzkę z krótkim czy z długim rękawem :)

niedziela, 22 lipca 2012

Czas wolny

Dzisiaj Aspik spędza czas ze swoim ojcem, a ja mam wolne. Będzie trochę reklamy mojego miasta i tak mało Aspika, jak to możliwe. A co, jak urlop to urlop ;)

W pięknym podwarszawskim mieście Żyrardowie, w parku Dittricha w każdą letnią niedzielę o 16.00 odbywają się koncerty. Wstyd mi trochę ale to był pierwszy koncert w tym sezonie, na którym byłam.

O, tutaj są koncerty. Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.zyrardow.pl
Scena znajduje się na zewnątrz pałacyku. Jest tam zrobione coś na kształt amfiteatru. Swoją drogą świetne miejsce dla autysty: można stanąć gdzieś dalej żeby w razie problemów móc łatwo wyjść nie przeszkadzając innym słuchaczom. W poprzednich sezonach chodziliśmy z Aspikiem regularnie :)

Dzisiaj występował Warszawski Duet Akordeonowy. Super sprawa, nie wiedziałam, że dwa akordeony mogą tak grać! Muzyka bardzo różna, klasyczna, pisana na akordeony, walc, jazz, tango, klasyczna adaptowana... Super.
Panowie wzruszyli mnie zagrawszy "Prząśniczkę" Stanisława Moniuszki. Pewnie nawet o tym nie wiedzieli ale ten utwór jest czymś na kształt hymnu Żyrardowa. W końcu to miasto rozwinęło się dzięki fabryce lnu. "Prząśniczkę" codziennie w południe wydzwaniają kuranty zegara na Urzędzie Miasta.

Doładowałam baterie, odpoczęłam i czekam niecierpliwie, aż mój podróżnik wróci do domu :)

piątek, 20 lipca 2012

Orzeczenie z PPP

Mamy wreszcie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Oto najważniejszy fragment:

Diagnoza
Poziom ogólnej dojrzałości umysłowej chłopca kształtuje się w górnej granicy normy. Dziecko chętnie współpracuje, zależy mu na akceptacji i pozytywnych wynikach. Ma bardzo duży zasób wiadomości ogólnych. Bogaty słownik czynny. Wypowiada się chętnie, spontanicznie, zwłaszcza na ulubione tematy. Lateralizacja niejednorodna: oko-LL, ręka-PP, noga-PP. Obniżona w stosunku do wieku jest sprawność analizatora wzrokowego oraz sprawność grafomotoryczna. Trudności rozpoznawania emocji u siebie i u innych, rozumienia motywacji i zachowania innych osób, łączenia wielu bodźców. Chłopiec ma problem z nawiązaniem i podtrzymaniem kontaktów społecznych z rówieśnikami. Dziecko chętnie wchodzi do gabinetu, z dystansem podchodzi do pedagoga badającego. jest dość dobrze zorientowane w otaczającej rzeczywistości. Zna kolory, potrafi opisywać zmiany zachodzące w przyrodzie. Ma słabą orientację kierunkową i przestrzenną. Jest w miarę samodzielny przy wykonywaniu czynności samoobsługowych. Potrafi jeść samodzielnie, nie zawsze używa sztućców, czasami pomaga sobie rączkami. Z toalety korzysta samodzielnie. Myje się pod kontrolą mamy. Ubiera się sam, sam też wyjmuje ubrania z szafy. Mama wskazuje mu jedynie jak dobrać ubiór stosownie do pogody. Potrafi zapiąć guziki, nie zawsze potrafi zapiąć suwak, nie sznuruje butów. Chłopiec sprząta swoje zabawki. Sprawność dziecka w zakresie motoryki małej i motoryki dużej jest ograniczona. Niedawno nauczył się wchodzić po schodach, nie potrafi jeździć na rowerze. Ma problem z celnym kopnięciem czy rzuceniem piłki. Sprawność grafomotoryczna chłopca jest niska. Podejmuje próby rysowania ale jego rysunki są monotematyczne, Staś najchętniej rysuje lokomotywy. Dziecko ma duże problemy z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Niechętnie uczestniczy w zabawach grupowych. Czasami ignoruje inne dzieci, czasami próbuje dominować w grupie.
Mocne strony: poziom zdolności intelektualnych.

Prawda, że bardzo ładnie?

Dzisiaj mieliśmy pierwsze ćwiczenia integracji sensorycznej po trzytygodniowej przerwie. Pan powiedział, że Aspik zrobił duże postępy i dał nam kilka trudniejszych ćwiczeń.
A ja już mam zmarszczki od ciągłego uśmiechu :)